REKLAMA
Noclegów: 1
Biur podróży: 1
Opinii: 26
Użytkowników: 34
PociÄ…g lepszy od samolotu
Po Europie szybciej podróżuje siÄ™ dziÅ› kolejÄ… niż samolotem. GodzinÄ™ lub dwie zajmuje nam droga na lotnisko, godzinÄ™ lub póÅ‚torej – rejestracja i striptiz bezpieczeÅ„stwa, tyle samo lot w pozie embrionalnej.

Potem jeszcze póÅ‚ godziny oczekiwania na bagaż, urozmaicone grÄ… w "wytęż wzrok i rozpoznaj swojÄ… walizkÄ™", po czym godzina lub dwie podróży lÄ…dem do miejsca przeznaczenia. Tak czy owak, schodzi na to wiÄ™kszość dnia. Tymczasem jadÄ…c pociÄ…giem z centrum Paryża do placu w sercu Amsterdamu czy Marsylii, dotrzeć tam można w pięć i póÅ‚ godziny, z Wiednia do Budapesztu czy z Londynu do Brukseli – w niespeÅ‚na cztery.
JeÅ›li gdzieÅ› jeszcze uchowaÅ‚a siÄ™ straż graniczna, celnicy pofatygujÄ… siÄ™ do naszego przedziaÅ‚u, salutujÄ…c w drzwiach. Jeżeli przed podróżą nabierzemy ochoty na Å‚yk wody czy brandy, nie bÄ™dziemy musieli wypijać jej lub wyrzucać stojÄ…c w drzwiach wagonu, po to tylko, by już w Å›rodku kupić gorszÄ… i droższÄ…. Naszego bagażu nikt nie bÄ™dzie ważyÅ‚, oklejaÅ‚, ciskaÅ‚ nim, mazaÅ‚ kredÄ…, otwieraÅ‚, gubiÅ‚ ani wypÅ‚acaÅ‚ nam odszkodowania w wysokoÅ›ci 20 dolarów za kilogram. Kilo fFutra od Prady na przykÅ‚ad.

Za oknem powoli przesuwać siÄ™ bÄ™dÄ… krajobrazy, miasteczka i lasy, a nie tylko abstrakcyjny puch chmur. Można siÄ™ przechadzać, oddychać Å›wieżym powietrzem, czasem zapalić w przejÅ›ciu czy choćby podczas postoju na peronie, i telefonować, ile dusza zapragnie. W nocnych ekspresach można siÄ™ wyspać w czystej poÅ›cieli, zjeść Å›niadanie, wziąć prysznic i pogawÄ™dzić z konduktorami, którzy majÄ… lepszÄ… herbatÄ™ i wiÄ™cej czasu niż umalowane laleczki-stewardesy.

Z chwilÄ… wprowadzenia przelotów low cost podróż samolotem coraz mniej różni siÄ™ od jazdy transportem miejskim w godzinach szczytu. Koleje żelazne zaczynajÄ… odbierać liniom lotniczym zamożnych i wymagajÄ…cych klientów, tak jak w XIX wieku odebraÅ‚y ich dyliżansom. Jeszcze póÅ‚ wieku sytego życia w pokojowych czasach i termin "dworcowy" znów stanie siÄ™ synonimem takich okreÅ›leÅ„, jak "elegancki", "zajmujÄ…cy", "wygodny", "urzÄ…dzony ze smakiem" –jak miaÅ‚o to miejsce przed wybuchem pierwszej z wielkich wojen, w piÄ™knym wieku XIX.

W tamtych czasach na dwie godziny przed odjazdem Orient Ekspresu wydawano przyjęcie połączone z balem, a najlepsze hotele połączone były z dworcami krytym pasażem, co widać choćby na zdjęciach w hallu paryskiego Concorde St. Lazare. Niedoświetlone i brudne "labirynty rozstań", zalatujące biedą, smutkiem i ubikacją, jakimi stały się europejskie dworce w połowie ubiegłego wieku, zmieniają się na naszych oczach.
 
« poprzedni artykuÅ‚   nastÄ™pny artykuÅ‚ »
Kontakt  |  Reklama