|
O Rio de Janeiro mówi siÄ™ a cidade maravilhosa (wspaniaÅ‚e miasto). Choć dzielnice willowe sÄ…siadujÄ… tu z obszarami przerażajÄ…cej nÄ™dzy, choć należy ono do najgęściej zaludnionych miejsc na Å›wiecie, zaÅ› Sao Paulo ma wiÄ™cej drapaczy chmur i fabryk, promieniuje z niego radość i zmysÅ‚owość, a mieszkaÅ„ców nie opuszcza pogoda ducha. Miasto tworzy wtÅ‚oczony miÄ™dzy urwiste wzgórza a wybrzeże zespóÅ‚ miejskich zabudowaÅ„, zamieszkanych przez 9 mln cariocas (mieszkaÅ„ców Rio de Janeiro). Mimo ogromnych problemów – ubóstwa i dzielnic slumsów, przemocy, narkotyków i korupcji policji – każdego dnia objawia siÄ™ niesamowita dionizyjska natura mieszkaÅ„ców Rio, najpeÅ‚niej widoczna podczas karnawaÅ‚u, ale obecna także we wszelkich przejawach codziennego życia. Uwielbienie życia, plaże i piÄ™kne ciaÅ‚a, samba i futbol, piwo i cachaça (rum z trzciny cukrowej) to symbole tego radosnego bytowania.
Rio jest odpowiednim miastem dla mniej zamożnych turystów, którym może zaoferować wiele tanich restauracji i hoteli, darmowe i dostÄ™pne dla wszystkich plaże, przyjaznych i uczynnych ludzi, a ponadto mnóstwo atrakcji do zwiedzania.
W styczniu 1502 r. portugalski żeglarz Gaspar de Lemos odkryÅ‚ rozległą zatokÄ™ Guanabara. Ponieważ byÅ‚ przekonany, że pÅ‚ynie szerokim ujÅ›ciem rzeki, nazwaÅ‚ jÄ… Rio de Janeiro (Styczniowa Rzeka). W 1555 r. na wyspie w zatoce Francuzi zaÅ‚ożyli koloniÄ™ La France Antarctique dla uchodźców hugenockich. Ich obecność miaÅ‚a charakter incydentalny – już w latach 60. XVI w. zostali oni usuniÄ™ci przez Portugalczyków, którzy wybrali zachodniÄ… część wybrzeża zatoki na lokalizacjÄ™ ufortyfikowanego miasta. W XVII w. Rio nabraÅ‚o znaczenia jako miasto portowe i oÅ›rodek handlu cukrem, zasilany dostawami towaru z plantacji prosperujÄ…cych dziÄ™ki pracy niewolników. Prawdziwy rozkwit nastÄ…piÅ‚ jednak na poczÄ…tku XVIII w., w okresie gorÄ…czki zÅ‚ota w Minas Gerais. W 1763 r. Rio, wtedy już 50-tysiÄ™czne miasto, przejęło od Salvadoru rolÄ™ stolicy kolonii i utrzymaÅ‚o ten status jeszcze po uzyskaniu przez BrazyliÄ™ niepodlegÅ‚oÅ›ci. Do roku 1900 Rio liczyÅ‚o już 800 tys. mieszkaÅ„ców, gÅ‚ównie za sprawÄ… boomu kawowego, intensywnego napÅ‚ywu emigrantów z Europy i wewnÄ™trznej migracji wyzwolonych niewolników.
Okres od lat 20. do 50. XX w. to prawdziwy zÅ‚oty wiek Rio de Janeiro. WÅ‚aÅ›nie wtedy narodziÅ‚ siÄ™ mit Rio – egzotycznego i romantycznego raju, który magnetyzuje umysÅ‚y zamożnych miÄ™dzynarodowych elit towarzyskich. W 1960 r. stolicÄ™ przeniesiono do Brasílii, ale Rio nadal jest najważniejszym oÅ›rodkiem kulturalnym i turystycznym kraju. WiÄ™kszość muzeów oraz budynków w stylu kolonialnym skupia siÄ™ w Centro, wÅ‚aÅ›ciwym centrum finansowym miasta, które oddziela przemysÅ‚owÄ… i robotniczÄ… zona norte (strefÄ™ póÅ‚nocnÄ…) od zona sul (strefy poÅ‚udniowej) ze sÅ‚ynnymi plażami, zamieszkanej gÅ‚ównie przez klasÄ™ Å›redniÄ…. WiÄ™kszość atrakcyjnych dzielnic przylega do wybrzeża Baía de Guanabara (zatoki Guanabara) i Atlantyku. Na poÅ‚udnie od Centro ciÄ…gnÄ… siÄ™ przedmieÅ›cia Lapa, Glória, Catete, Flamengo, Botafogo z charakterystycznym Păo de Açúcar (GÅ‚owÄ… Cukru), Copacabana, Ipanema i Leblon. Poza stadionem Maracană i miÄ™dzynarodowym lotniskiem Ilha do Governador niewiele atrakcji może zaoferować turystom zona norte. W głębi lÄ…du, na szczycie wzniesienia Corcovado, góruje nad obydwiema strefami miasta sÅ‚ynny posÄ…g Cristo Redentor (Chrystusa Zbawiciela). Na stromych zboczach w obu częściach miasta rozciÄ…gajÄ… siÄ™ favelas (dzielnice nÄ™dzy).
Rio nie jest bezpiecznym miastem, dlatego też należy traktować poważnie nasze porady i ostrzeżenia. PomogÄ… one uniknąć kradzieży lub rozboju. Bardzo widoczna obecność policji w dzielnicach Copacabana i Ipanema oznacza, że plaże sÄ… w miarÄ™ bezpiecznymi miejscami, ale czujność należy zachować zawsze. PospolitÄ… metodÄ… stosowanÄ… przez zÅ‚odziei na plaży (dziaÅ‚ajÄ… z reguÅ‚y w parach) jest zajmowanie uwagi ofiary czynnoÅ›ciÄ… zwiÄ…zanÄ… z odpalaniem papierosa lub sprawdzaniem aktualnego czasu, tak by stworzyć podchodzÄ…cemu od tyÅ‚u wspólnikowi możliwość zdobycia Å‚upów.
|